Grupa hotelowa Accor przekonuje, że podróżni w regionie Azji i Pacyfiku coraz chętniej płacą z góry za członkostwo w programie lojalnościowym. Płatna subskrypcja ALL Accor Plus Explorer ma już ponad 485 tys. członków, a firma traktuje ją jako osobne źródło przychodów, a nie program rabatowy.
Abonament zamiast zbierania punktów
Explorer działa jak roczny abonament: klient płaci z góry i w zamian korzysta z ofert w hotelach grupy. Ceny w różnych krajach są zbliżone i wynoszą około 250 dolarów rocznie. W Singapurze to 329 SGD, w Australii 369 AUD, w Indiach 23 199 INR, a w Japonii 39 800 JPY. Do programu można dołączyć bezpośrednio lub przez banki partnerskie.
W ciągu ostatniego roku członkowie zarezerwowali ponad 3,8 mln nocy hotelowych, najwięcej w Australii, a dalej w Indonezji, Tajlandii, Wietnamie i Singapurze. Około 95% członków mieszka w regionie Azji i Pacyfiku: ponad połowa w Australii, około 40% w Azji. Wśród 15 kierunków z największą liczbą nocy członków rok do roku najmocniej wzrosły Chiny kontynentalne (41%) i Korea Południowa (20%). Drugim największym rynkiem są Indie, gdzie program ma ponad 100 tys. członków.
Liczy się przychód, nie liczba członków
Emilie Couton, szefowa Accor Plus, powiedziała w rozmowie ze Skift: „Jesteśmy rozliczani z przychodu, jaki generujemy”. Firma nie wyznaczyła docelowej liczby członków. Ocenia program według częstotliwości pobytów, wykorzystania oferty i przychodów. Wewnątrz firmy opisuje się go jako kanał sprzedaży i swego rodzaju marketplace, a nie system zniżek. Według Accor członkowie spędzili w 2024 roku pięć razy więcej nocy niż osoby spoza programu.
Najważniejszym sprawdzianem będą jednak odnowienia. Od zmiany nazwy programu 1 października 2025 roku odpływ klientów miał się zmniejszyć, a odnowienia poprawić. Couton zastrzega jednak, że dopiero teraz wystarczająco wielu członków odnawia subskrypcję po raz pierwszy, by dane były miarodajne. Kolejnym krokiem mają być Chiny. W ciągu kilku miesięcy ma ruszyć mini-aplikacja w WeChat, a intensywna akcja sprzedażowa jest planowana na późniejszą część przyszłego roku.
Co to znaczy dla polskiego podróżnego
Accor ma hotele także w Polsce, ale z dostępnych informacji nie wynika, by Explorer był oferowany w Europie. Na razie to model rozwijany w Azji i Pacyfiku. Pokazuje on jednak kierunek, w którym zmierza branża: zamiast punktów za pobyty klient kupuje roczny dostęp do korzyści. Przed zakupem takiego członkostwa warto policzyć, ile nocy trzeba spędzić w hotelach grupy, aby opłata się zwróciła. Sprawdź też zasady automatycznego odnawiania i ewentualnego zwrotu pieniędzy.
Wątek ubezpieczeniowy: o czym pamiętać przed wyjazdem
Kierunki najpopularniejsze wśród członków programu, takie jak Tajlandia, Indonezja czy Wietnam, wybierają też Polacy. Przy takich podróżach warto zadbać o ubezpieczenie turystyczne.
- Koszty leczenia i assistance – najważniejszy element przy wyjazdach poza Europę, bo leczenie za granicą może być bardzo drogie. Sprawdź sumę ubezpieczenia i zakres pomocy.
- Rezygnacja z podróży – zwykle obejmuje opłacone rezerwacje i bilety, ale w ogólnych warunkach ubezpieczenia (OWU) warto sprawdzić, czy zwrot dotyczy także opłat abonamentowych. Często ich nie obejmuje.
- Bagaż i opóźnienia – przy długich lotach z przesiadkami ochrona bagażu i kosztów opóźnienia może się przydać.
Płatne członkostwo może obniżyć koszt noclegów, ale nie zastąpi ochrony na wypadek choroby, wypadku czy odwołanego wyjazdu.
Źródło: Skift – „Would You Pay for Hotel Loyalty? 485,000 Accor Members in Asia Pacific Already Do”
